Zajęło mi to 2h. Tyle czasu zajęło mi czytanie 112 stronowej książki o uzależnieniu.
Oczywiście jak to mój młodszy brat Adrian, mama i tata musieli mi przeszkadzać co 10 min.
"Idź wynieś śmiecie", "pilnuj obiadu", "sprzątnij z biurka". Boże, mama się czepia że nie czytam książek a jak już widzi że czytam to robotę mi znajduje! Jak to jest bo nie wiem, czy ze mną jest coś nie teges?
Wracając do książki. Bolesna, prawdziwa i poruszająca powieść o życiu współczesnej młodzieży.
"Pamiętnik narkomanki" osadzony w nowej rzeczywistości- dopalaczy, pigułek gwałtu, HIV i HCV.
Muszę powiedzieć że przyjemnie się ją czyta. Autorka przybiera postać Anki P. -dziewczynie uzależnionej. Samotnej po ucieczce z domu. Często wspominała jak było jej dobrze przed tym co się wydarzyło na imprezie. Ale to musicie już sami przeczytać. POLECAM 10/10 :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz