sobota, 14 lutego 2015

Walentynki..

Hej hej. Przepraszam za nieobecność. Nauka i inne bzdury.

Więc tak. Jestem samotna co częściowo mnie dobija ale po części ciesze się z tego powodu.
Mam 17 lat i wole wyszaleć się za wszystkie czasy. Staram się być niezależna, ograniczam się do zbliżeń. Mimo czasem brakuje mi kogoś bliskiego, bliższego niż rodzina, znajomi, przyjaciele.
Także mam plan. W moim mieście gdzie chodzę do szkoły, jest bar, w którym sprzedają akurat w walentynki pizze w kształcie serca. Pójdę tam, podzielę ją na pół i sama opier*ole ze smakiem. Powiem sobie w myślach że nikogo bardziej nie kocham od siebie. Jak to robią te sztucznie zakochane pary, których związki kończą się po kilku miesiącach. Nie żebym wyśmiewała zakochanych czy coś w ten deseń. Po prostu to jest trochę zabawne.

"Walentynki 2015 spędzę sama i kolejne....i kolejne... Chyba,że wcześniej się zabije."


Z poważaniem autor bloga, Monika :) Miłego kochani i "Szczęśliwych walentynek zjeby" :)